ADHD a niewywiązywanie się z zadań bądź ich odkładanie – lenistwo czy może niekoniecznie?

Temat lenistwa, ta cecha / tendencja jest powszechnie znana każdemu i większość z nas mogła obserwować sytuacje w których przynajmniej podejrzewała kogoś o niechęć do konkretnej pracy czy aktywności a wielu określenia tego używa także w stosunku do samego siebie, czy to ma na myśli ogólną tendencję czy tylko chwilowy stan, czy mówi to na …

Temat lenistwa, ta cecha / tendencja jest powszechnie znana każdemu i większość z nas mogła obserwować sytuacje w których przynajmniej podejrzewała kogoś o niechęć do konkretnej pracy czy aktywności a wielu określenia tego używa także w stosunku do samego siebie, czy to ma na myśli ogólną tendencję czy tylko chwilowy stan, czy mówi to na poważnie i czy jest to trafne w odniesieniu do konkretnej sytuacji. Trudno jest bowiem jednoznacznie określić co jest lenistwem a co nie bez uwzględnienia tła, kontekstu.

Jest to temat dość istotny dla osób z ADHD czy posiadających pewne cechy tej jednostki ale nie spełniających jej formalnych kryteriów. Powszechne dla niej objawy są bardzo związane między innymi z nieadekwatnym zarządzaniem procesów uwagowych – koncentrowaniem się na tym, co w danej chwili najistotniejsze czy organizacją codzienności oraz zarządzaniem sobą w niej. Z zewnątrz osoba z ADHD może faktycznie często być postrzegana jako leniwa. Jednak sprawa tu może być (choć jednoznacznie nie musi) trochę bardziej skomplikowana…

ADHD a prokrastynacja – w skrócie skąd bierze się odkładanie zadań?

Tendencja do notorycznego odkładania zadań u osób z ADHD wiąże się z rozwojem i poziomem funkcji wykonawczych które odpowiadają za planowanie zadań, odpowiednie ustalanie priorytetów, rozpoczynanie ich i kończenie zgodnie z założeniami. W wielu przypadkach te osoby przynajmniej w jakimś stopniu wiedzą co należy zrobić, gorzej z przełożeniem tej wiedzy na konkretne działanie zwłaszcza, gdy zadanie nie należy do ciekawych, jest dość złożone, polecenia niejasne a sam deadline odroczony w czasie.

Do tego jeszcze dodać często występującą u nich trudność w trafnym oszacowaniu potrzebnego czasu – niedoszacowują tego ile potrzeba na uporanie się z danym zadaniem i to jeszcze na względnie przyzwoitym poziomie. No i problemy, stres gotowe. Sytuacja jeszcze bardziej się komplikuje gdy rzeczy do wykonania jest więcej zadań i więcej decyzji do podjęcia.

Co sprawia, że już sam start jest trudny?

Dobrze wiadomo, że między „zrobię” a faktycznym rozpoczęciem zadania na dobre jest przestrzeń w obrębie której mogą pojawiać się niewspierające a nawet wręcz sabotujące cel reakcje. Szczególnie narażone na to ryzyko są zadanie większego kalibru bez rozsądnego podziału na mniejsze części, kroki milowe, nie ma wyraźnie określanego pierwszego kroku i / czy skutecznego motywatora zewnętrznego. Stąd też osoby, które nawet sprawnie radziły sobie w okresie szkolnym na studiach czy w rzeczywistości zawodowej gdy nauka, obowiązki i sprawdzanie / rozliczanie efektów często mają już mniej ustrukturyzowaną formę zyskuje się nie tylko większą dowolność w organizacji pracy ale i w przypadku osób z ADHD perspektywę nowych trudności.

Zwłaszcza w przypadku dość złożonych zadań może nastąpić paraliż decyzyjny dotyczący między innymi tego co w danym momencie zrobić i jak konkretnie się do czego zabrać oraz poczucie przytłoczenia. Z drugiej strony osoby z ADHD mogły niejednokrotnie doświadczać sytuacji kiedy to w obliczu zbliżającego się terminu wykonania pewnej czynności zyskiwały odpowiedni dla nich poziom pobudzenia, motywacji i nawet kosztem snu uporały się z zadaniem. Stąd wiele z nich nie próbowało nawet przestawić się na bardziej uporządkowane, systematyczne wykonywanie zadań skoro osiągały swoje cele. Problemy pojawiają się tu dopiero gdy jakiegoś zadania autentycznie nie da się wykonać jednorazowo i to na ostatnią chwile lecz wymaga ono strategicznego podejścia i systematyczności lub gdy skutkiem takiego działania jest silne przeciążenie, wyczerpanie.

Prokrastynacja a lenistwo

Choć te dwie tendencje w życiu, dla obserwatora z zewnątrz mogą wyglądać bardzo podobnie to jednak nie są one tożsame. Lenistwo może wynikać z braku chęci, unikania wszelkiego wysiłku, trudu, świadomie niefrasobliwego podejścia do obowiązków czy tego, co po prostu jest do wykonania. Sprawa i tu jednak może być bardziej skomplikowana bo niechęć do podejmowania się działania może mieć swoje podłoże na przykład w poczuciu, że dana aktywność nie ma sensu czy wiąże się z wzięciem na siebie odpowiedzialności – stąd jeśli rozleniwienie jest czymś co częściej pojawia się w życiu to warto się mu przyjrzeć a nie upraszczać ten temat. Pojęcie prokrastynacji zakłada natomiast chęć do działania, zrobienia czegoś lecz odwlekanie tego w czasie, problem w rozpoczęciu czynności i odpowiedniego zaangażowania w nią w stosownym do sytuacji, rozsądnym wymiarze czasowym.

Też zaznaczę tu, że sporym uproszczeniem byłoby określanie podobnie wyglądających z zewnątrz zjawisk jako lenistwo w przypadku osób bez ADHD a prokrastynacja w przypadku osób z ADHD. Odwlekanie momentu rozpoczęcia zadania, niewłaściwa organizacja pracy zdarza się każdemu i tak też niewykonanie czegoś przez osobę z ADHD może wynikać z jej lenistwa – tak jak w przypadku osób neurotypowych jak i neuroatypowych są jednostki z natury pracowite, aktywne a są i bierne, z tendencją do lenistwa.

Znaczenie nieuwagi / rozproszenia uwagi i słabości pamięci roboczej

Wyżej wymienione własności są także charakterystyczne dla ADHD. Warto tu jednak zaznaczyć, że brak jakiejkolwiek możliwości skupienia się, szczerego zainteresowania się tematem absolutnie nie jest charakterystyczne dla ADHD – te typowe problemy z koncentracją zakładają raczej niewłaściwe jej ukierunkowanie, trudność w utrzymaniu skupienia w przypadku treści nieabsorbujących, nudnych a to, co budzi zainteresowanie, fascynacje może absorbować na długie godziny. Problematyczne mogą być także słabości związane z pamięcią roboczą – osoba szybko zapomina to, co jeszcze chwile temu miała w głowie przez co gubi się, zapomina o krokach danego zadania itp.

Skutki prokrastynacji

Osoby z ADHD powszechnie otwarcie mówią, że nie chcą prokrastynować, że praca na ostatnia chwilę nie jest czymś co sobie zakładają, jest wręcz przeciwnie – bardzo chciałyby działać systematycznie, w sposób uporządkowany. Często niestety kończy się tu na słusznych poniekąd zamiarach a u osób po raz kolejny pojawia się wewnętrzny głos czy otrzymują informację od drugiego człowieka, że coś nie wyszło zgodnie z oczekiwaniami czy bardziej dosadnie – że nawaliły. Jest to komunikat dobrze znany bardzo wielu z nich, prowadzących nie tylko do pogorszenia subiektywnego samopoczucia – poczucia winy, zażenowania, złości na samego siebie ale w pewnych sytuacjach skutki niewywiązania się z obowiązków mogą być naprawdę nieprzyjemne. Jeszcze w sytuacji niezdiagnozowanego ADHD dochodzi brak świadomości podłoża pewnych tendencji, upatrywane są one w poważnej wadzie osobowościowej.

Kilka prostych (zrozumiałych, choć nie zawsze łatwych do wdrożenia!) sposobów na prokrastynację

Podział zadań na mniejsze kroki – mniejszy krok zakłada ukończenie go w znacznie krótszym czasie. Sam fakt zakończenia czegoś co sobie zaplanowaliśmy, także tylko etapu ma istotny, pozytywny wpływ, wzmacnia nas. W wielu przypadkach jednak sensowne podzielenie czynności na etapy wymaga analizy, zrozumienia tematu, często określenia konkretnej sekwencji.

Szacowanie potrzebnego czasu bardziej przystająco do rzeczywistych wymagań – jeśli nie mamy w miarę konkretnych informacji w jakim stopniu niewłaściwie oceniamy potrzebny na wykonanie zadania czas zachęcam do założenia na początek, że obstawiany przez nas wstępnie czas to 60 % czasu, który faktycznie potrzebujemy. Oczywiście gdy mamy przesłanki, stwierdzimy że nie mylimy się aż tyle w naszych szacunkach możemy założyć tu wyższy procent. Możemy także zmodyfikować sposób obliczania na wygodniejszy dla nas.

Strategie organizacyjne – powszechnie zalecane jest korzystanie z wszelkiego rodzaju list, harmonogramów, przypominajek, organizowanie pracy w bloki, wykorzystują je powszechnie także osoby neurotypowe. Dostępne są narzędzia do organizacji codzienności zarówno w wersji papierowej jak i cyfrowej, także określane jako szczególnie w kierunku potrzeb osób z ADHD. Warto wypróbować co nam najbardziej służy, świadomie określić zalety i wady danej metody dla nas.

Organizacja przestrzeni – warto żeby to, co wokół nas wspierało nasze cele a nie utrudniało je. Można znaleźć dużo wskazówek, pomysłów odnośnie tego tematu takie jak przygotowanie poprzedniego wieczoru rzeczy potrzebnych do wykonania zadania i pozostawienie ich w widocznym miejscu czy skojarzenie (danego rodzaju) prac / czynność z konkretnym bodźcem – miejscem, zapachem, napojem, elementem garderoby itp. Uwaga na porządki – sama czysta, uporządkowana przestrzeń jest wprawdzie w tym kontekście bardzo istotna jednak sam proces sprzątania jest nie tylko czasochłonny ale bywa traktowany jako czynność zastępcza innego zadania które jest istotne i pilne.

Świadomość problematyki tej neuroatypowości, rozumienie istotnych pojęć pomaga nam zrozumieć nasze problemy, ich podłoże i mechanizmy. Pozwala nam też oddzielić trudności od nieprzyjemnych, krępujących a nawet upokarzających nas etykiet – one przyczyniają się do obniżenia poczucia własnej wartości, do poczucia zniechęcenia, bezsilności a niekoniecznie prowadzą do minimalizacji wpływu pewnych tendencji na funkcjonowanie i samopoczucie przez dobór odpowiednich strategii, weryfikację ich skuteczności w danym przypadku i ewentualnie ich modyfikację.